Pomysł na biznes cz.I
Przychodzi taki dzień w życiu, że wypada (bądź trzeba) zdecydować, co chce się robić – zawodowo, tak, by się utrzymywać. Na myśl przychodzi kierunkowe wykształcenie – ale tak naprawdę, ile znasz osób, które po studiach pracują w zawodzie? Zapewne kilka, ale spora grupa pracuje lub szuka pracy niezwiązanej z ukończoną szkołą. Bo tak naprawdę, co się liczy? Dokumenty potwierdzające wykształcenie są istotne, ale stanowią tylko, powiedzmy, tło dla Twoich zalet i umiejętności. Tak naprawdę liczy się pomysłowość, kreatywność, inwencja, wytrwałość i cierpliwość. Nikt po studiach nie zostaje od razu prezesem, prawda? Otóż nieprawda – możesz zostać „ głową” firmy, osobą decyzyjną, guru przedsiębiorstwa w krótkim czasie – sam się nim mianując, po założeniu własnej działalności gospodarczej. Własna firma? Czemu nie. Na początku zawsze wydaje się trudne podejmowanie tych wszystkich decyzji, załatwianie spraw w urzędach opłaty, ale w rzeczywistości najważniejszy jest pomysł. To od niego zaczynamy – resztę opisano w poradnikach, przewodnikach, podręcznikach, no i regulacjach prawnych.
